Byliśmy dziś u weterynarza na drugie szczepienie przeciwko nosówce i parwowirozie. W poczekalni był inny szczeniak, Hades i owszem uprzejmie pozwolił powąchać precjoza, ale nieszczególnie reagował na zaczepki i poszczekiwanie tamtego. Sprawdził co miał sprawdzić i… stracił zainteresowanie. Również w gabinecie obwąchał lekarza, stół i co tam jeszcze było w zasięgu jego nosa, dał sobie zrobić zastrzyk, a może nawet tego nie zauważył. Po czym usiadł sobie i pozwolił kontynuować rozmowę z weterynarzem.

Emocje, nakręcanie się, nieumiejętność zakończenia działań i wypoczynku- słabe strony belgów. Od małego trzeba narzucić szczeniakowi rytm dnia, przewidywalność i możliwość spokojnego wypoczynku. Najwięcej problemów behawioralnych bierze się z niezaspokojenia podstawowych potrzeb psa- balans między aktywnością a wypoczynkiem i dobrym snem.

Dzień z klikerem i nauką klatki.