Hades skończył 5 miesięcy. Młodzieniec. Urósł, co najlepiej widzę na nagrywanych z nim filmach i w sile szarpnięcia na smyczy. Wymienia obecnie zęby, więc z mniejszą chęcią chwyta za szarpak czy piłkę. Chętnie za to mieli gryzaki, pewnie swędzą go dziąsła, które czasem krwawią po długim przeżuwaniu. Widzę też, jak zmienia się psychicznie- z jednej strony wzrasta pewność siebie i chęć eksploracji a z drugiej potrafi przestraszyć znanego sobie dźwięku.

Dużo ćwiczymy poprzez zabawę, uczymy świadomości ciała. Zabieram Hadesa w nowe miejsca, gdzie ma okazję obcować z dźwiękami, zapachami, innymi psami. Każda okazja jest dobra, by poćwiczyć przywołanie, luźną smycz. Wbrew pozorom, takie spacery to ciągła praca, którą Hades odsypia w swojej klatce.