03.01.2021

W nocy lało a w dzień dla odmiany padało. O wypadzie na spacer za miasto nie było mowy. Wykorzystując okno pogodowe wybraliśmy się na spacer do pobliskiego parku. Hades nie zna tego miejsca, więc na widok placu zabaw ucieszył się jak dzieciak. Podjął inicjatywę do zabawy na karuzeli. Kiedy wskoczył na nią przednimi łapkami, kliknęłam klikerem i rzuciłam smaczki na kręcący się podest. Hades podążył za nimi, pomimo ruchu karuzeli. Kiedy zjadł, odwołałam go do siebie i nagrodziłam za przyjście. Zwolniłam go komendą “ok”. Za chwilę szczeniak podbiegł do ruszającej się karuzeli i wskoczył na nią. Kliknęłam i nagrodziłam jego odwagę zaskakująco dużą dla psa porcją. Niespodziewana nagroda zachęciła psa do dalszej inicjatywy i zaproszenia mnie do zabawy. To się nazywa Disneyland 😉