Codziennie Hades ma mały trening- target ręki, przywołania, kliker. No i socjal, żeby nie wyrósł na dzikusa. Dziś dorzuciłam… doniczkę. Kiedyś będą takie sytuacje, że szczeniak przestanie być szczeniaczkiem i trzeba będzie założyć kaganiec. Noszenie wszelkich ograniczników jest nienaturalne dla psa i budzi jego sprzeciw. Żeby przyzwyczajać go do noszenia ograniczenia na pysku, póki co pozwalam wyjadać mu z doniczki i dodatkowo nagradzam każde zainteresowanie przedmiotem.

Dzisiaj na spacerze odwołałam go bez problemu przy jeżdżących na hulajnogach dzieciach. Nagrodą była duża ilość smaczków.