15.12.2020

Hades od ponad doby ma ostre rozwolnienie. Pewnie coś wciągnął na spacerze w chwili mojej nieuwagi. Szczeniaki to odkurzacze. Podejrzewam, że to spacer, bo nie wprowadzałam mu zmian w diecie. Wylądowaliśmy u weterynarza, bo u malucha o odwodnienie nie trudno. Po wszelkich badaniach, testach, morfologiach przynajmniej wiem, ze nie ma pasożytów a przechodzi zatrucie. Dostał antybiotyk, najpierw podskórnie, teraz w tabletkach i lek na zagęszczenie kału. Po zastrzyku wyglądał na obrażonego, trudno, przejdzie 🙂 W zasadzie gdyby nie rozwolnienie, to nie zauważyłam nic niepokojącego- ani wzmożonej senności, apatii. Wszystko w normie- ponadnormatywny apetyt, chęć do zaczepiania Bidona, zapał do ćwiczeń. W zasadzie skończyło się dobrze. Ech, jak nie urok, to ….