24.04.2021

Ćwiczyłam ostatnio z Młodym na łące, nieopodal przechadzały się psy. Widziałam jak walczył dzielnie ze sobą “ćwiczę-zostanę/zapach-nowy kolega”. Cały czas jestem pod wrażeniem Jego zaangażowania w pracę i skupieniu na zadaniu. Zależy mu na dobrej współpracy, czasem zachowuje się tak, jakby chciał, żebym była zadowolona z wykonywanych poleceń. Tak lubię:)